Nowości Strona główna KrakRower O mnie Plany Galeria Kontakt
Wyprawy rowerowe
   2006 r.
   2005 r.
   2002 r.
   2001 r.
   sierpieÅ„ 2000 r.
   lipiec 2000 r.
   1999 r.
   1996 r.
   1995 r.
   1993 r.
   1992 r.
Podróże
   Tajlandia 2021
   Indie 2015
Inne
   O podrożach
   Rower a GPS
   Licznik CM 414 M
   Ciekawostki
   O rumakach
   kumpli...
   ... i o moim
   Stare rowery
   Ankieta
   Książka goÅ›ci
   LINKI
 
In Polish In English

zielona kropkaZ Krakowa do Przemyśla

"Wyprawa" odbyÅ‚a siÄ™ w sierpniu, Roku PaÅ„skiego 1992. To pierwsza tak poważna wycieczka jakÄ… odbyliÅ›my: Krzysiek (pseudo Bzowa), Tadeusz (ps. Ta-Sta) i ja £ukasz (ps. Bankrut). Nie w ka¿dy dzieñ przeje¿d¿aliœmy po 90 czy 100 km poniewa¿ czeka³y na nas zabytki których nie mo¿na by³o omin¹æ. (Zobacz ogóln¹ trasê wycieczki).

Dzieñ pierwszy ok. 72 km
Kraków(0)-Proszowice(24)-Kazimierza Wlk.(41)-Wiœlica(72) Mapa: 42 kB

WIŒLICA-Kolegiata gotycka z XIV w., resztki romañskiego koœcio³a, gotycka dzwonnica z XVI (bardzo ciekawe); Dom D³ugosza gotycki z XV w. (nie pamiêtam czy go widzia³em); fundamenty romañskiego koœcio³a z X-XII w. Jest te¿ muzeum za zbiorami archeologicznymi z okolicy, ale niestety podczas naszego pobytu by³o zamkniête. Kilometr od "centrum" jest doskonale widoczne prastare grodzisko. Nocujemy w Wiœlicy na polu namiotowym (czy jeszcze istnieje tego nie wiem), tu¿ nad Nid¹. Bardzo przyjemna okolica.

Dzieñ drugi ok. 124 km
Wiœlica(0)-Nw.Korczyn(13)-Pacanów(34)-Po³aniec(55)-¦winiary Stare-Baranów Sandomierski(93) -Tarnobrzeg(109)- Stale-¯upawa-Furmany-Trzeœñ-Sandomierz(124) Mapa: 65 kB

BARANÓW SANDOMIERSKI-zajebisty zamek z XVI-XVIIw. z naro¿nymi basztami i arkadowym dziedziñcem. W œrodku znajduje siê muzeum wnêtrz oraz dzia³ geologiczny uwzglêdniaj¹cy kopalnictwo siarki. Czy jest to warte zobaczenia, nie wiem, bo w zamku odbywa³ siê jakiœ zjazd Bardzo Wa¿nych Osobistoœci. Sam dziedziniec, jak równie¿ zamek z zewn¹trz i ogród z dwoma fontannami do moczenia obola³ych nóg, wartaj¹ zobaczenia. je¿eli bêdziecie w okolicy polecam! Nocleg w Sandomierzu w ogródku domku który przylega do pó³nocnej czêœci rynku. ¯yæ, nie umieraæ.

Dzieñ trzeci
Sandomierz(0)

SANDOMIERZ-na szczególn¹ uwagê zas³uguje rynek z renesansowym ratuszem i domami z XVI-XIX w.; zespól klasztorny Dominikanów, koœció³ œw. Jakuba romañski z XIII w., klasztor czêœciowo zachowany; katedra gotycka z XIV w., rozbudowana w okresie baroku; zamek z XV w.- niestety zachowa³o siê tylko skrzyd³o zachodnie; i wiele innych ciekawych obiektów. Polecam podziemn¹ trasê turystyczn¹, powsta³¹ z po³¹czenia piwnic kupieckich, a tak¿e malowniczy w¹wóz lessowy. Ca³y dzieñ przeznaczamy na zwiedzanie, picie coca-coli i jedzenie lodów (dobrze, ¿e nie czyta tego moja mama). Jednym s³owem odpoczynek, po wczorajszych 122 km boli trochê pupa i nogi.

Dzieñ czwarty ok. 102 km
Sandomierz(0)-Gorzyce-prom na Sanie (ale radoœæ!)- Antoniów(13)- Brandwica(34)- Zarzecze(49)- Kurzyna(61)- Harasiuki(79)-Sól(97)-Bi³goraj(100) Mapa: 52 kB

Dziœ na trasie nic ciekawego. Kilometry same wchodz¹ do nóg. Nocleg w podrzêdnym hotelu w Bi³goraju. W pokoju po wstawieniu trzech rowerów z sakwami, praktycznie nie ma ju¿ na nic miejsca.

Dzieñ pi¹tyok. 51 km
Bi³goraj(0)-Zwierzyniec(21)-Szczebrzeszyn(32)-Zamoœæ(53) Mapa: 51 kB

ZWIERZYNIEC-na wyspie widaæ ciekawy koœció³ parafialny, barokowy z XVIII w., ³adna i spokojna miejscowoœæ. Natomiast ZAMO¦Æ to coœ wspania³ego! Unikatowy renesansowy zespó³ urbanistyczno-architektoniczny. Koniecznie id¼ na rynek, czegoœ takiego nie ma w Krakowie. Nie mam s³ów, którymi bym móg³ opisaæ piêkno tego miasteczka...(trochê zdjêæ: portal kamienicy na rynku, fort VII, koœció³ pofranciszkañski)

Dzieñ szósty ok. 39 km
Zamoœæ(0)-Zawada(11)-K¹tyII-Obrocz(23)-Majdan Kasztel.(31)-Stare Górecko(35) Mapa: 45 kB

Ten dzieñ by³ dniem odpoczynku. Pamiêtam miodn¹, lekko piaszczyst¹ drogê przez Roztoczañski Park Narodowy-ach ta przyroda. Po rozlokowaniu siê na sali gimnastycznej sezonowego Schroniska M³odzie¿owego, nasza trzy osobowa wykapka uda³a siê na pieszy spacerek do Górecka Koœcielnego.. Na miejscu czeka³ na nas modrzewiowy koœció³ek z XVIII w., i kapliczka "na wodzie" z XVII w. Na pó³noc od kapliczki znajduje siê godny polecenia, rezerwat krajobrazowy "Szum".

Dzieñ siódmy ok. 71 km
Stare Górecko(0)-Józefów(6)-Hamernia(11) -Susiec(20)-¯uków(36)-Tarnogród(71) Mapa: 32 kB

Dzieñ rekreacyjny, tylko 70 km. Po drodze odpoczynek nad rzek¹ Szum i krótki pieszy wypad w poszukiwaniu "szumów" (szypotów), czyli ma³ych, a œciœlej mówi¹c bardzo ma³ych spiêtrzeñ wody. Po 30 minutowym marszu nasze poszukiwania zakoñczy³y siê sukcesem. Pod koniec dnia, tu¿ za Tarnogrodem, w lasku po prawej stronie od drogi roz³o¿yliœmy nasz ma³y namiocik. To by³ nasz pierwszy i chyba ostatni nocleg w takich warunkach. Rowerki przypiêliœmy wprawdzie do drzewa, ale z³odziej nie œpi (w przeciwieñstwie do strudzonych bikerów).

Dzieñ ósmy ok. 60 km
Tarnogród(0)-Jastrzêbiec(9)-Le¿ajsk(35)-¯o³ynia(49)-£añcut(60) Mapa: 50 kB

Pobudka bardzo wczeœnie rano. Nasze rowerki ocieka³y porann¹ ros¹. W tym dniu czeka³o na nas wiele ciekawych obiektów. Pierwszym by³ LE¯AJSK i znajduj¹cy siê tam zespó³ klasztorny Bernardynów otoczony murem obronnym. Wewn¹trz koœcio³a z XVII w. znajduj¹ siê cenne, zapewne piêknie brzmi¹ce (nie mieliœmy okazji pos³uchaæ) organy, równie¿ z XVII w. Oprócz tego szczególnie godnego zwiedzenia zabytku, Le¿ajsk posiada ³adny rynek z ratuszem na którym mo¿na uraczyæ siê piwem marki L-----k (wyciête, bo nie mo¿na reklamowaæ wyrobów "alkoCHolowych"). Nastêpnie po 29 kilometrach peda³owania, i zarypistej górze w granicach miasta dotarliœmy do £AÑCUTA.
Nasz namiocik rozbity zosta³ w ogrodzie rodziny Ta-Sta. Niestety nie dane nam by³o zwiedziæ wnêtrza zamku (w œrodku muzeum). Nasza pasje zwiedzania zaspokoi³y jednak: park krajobrazowy wokó³ neobarokowej budowli (tj. zamku) i dawna wozownia w której znajduje siê Muzeum Powozów.

Dzieñ dziewi¹ty ok. 36 km
£añcut(0)-Markowa(9)-Przeworsk(22)-Jaros³aw(36) Mapa: 36 kB

Ten dzieñ by³ na 100% dniem odpoczynku i nie przemêczania siê. Bocznymi drogami dotarliœmy do PRZEWORSKA.Mo¿na tu obejrzeæ koœció³ i klasztor Bernardynów z XV-XVI w. przebudowany, z barokowym wnêtrzem, a tak¿e kolejny na tej trasie rynek+ratusz+domki. Warte zobaczenia jak kocham babciê. Ostatnim punktem dziesi¹tego dnia podró¿y by³ JAROS£AW.Namiot znowu stan¹³ w ogrodzie kogoœ z rodziny Ta-Sta. Muszê siê przyznaæ, ¿e niewiele ju¿ pamiêtam co tam wdzieliœmy (cerkiew, kamienica Orsettich).

Dzieñ dziesi¹ty ok. 34 km
Jaros³aw(0)-Rokietnica(14)-Przemyœl(36) Mapa:  41 kB

By³ to ostatni dzieñ peda³owania, co podnios³o nas na duch i doda³o si³ do szybszej jazdy, wiêc po pewnym czasie znale¼liœmy siê w koñcu w PRZEMY¦LU, celu naszej podró¿y. Zaszaleliœmy wynajmuj¹c na polu kempingowym domek dla 3 osób (i trzech rowerów) i po króciutkim odsapniêciu ruszyliœmy na zwiedzanie miasta. A jest tu co ogl¹daæ: katedra œw. Jana Chrzcicela z XV-XVI w. (przebudowana w stylu barokowym); zespó³ klasztorny Franciszkanów (XVIII w.); zespó³ klasztorny Jezuitów (XVII w.); zamek z XVII w. (trzeba trochê wysi³ku by do niego dojœæ); jak zwykle rynek+domy z podcieniami (brak ratusza na p³ycie rynku); forty i szañce wewnêtrznego pierœcienia twierdzy przemyskiej z XIX w.; pozosta³oœci murów miejskich; uff chyba wystarczy, choæ wyliczaæ mo¿na by jeszcze d³ugo. By podreperowaæ nasze ¿o³¹dki zniszczone zupami w proszku i œniadapkami z serkiem topionym (inaczej asfaltem), skierowaliœmy siê do baru, a nastêpnie do coktajbaru (jak siê okaza³o po kilku latach, Krzysiek bêd¹c na praktyce w Przemyœlu odwiedzi³ dok³adnie te same lokale, które okaza³y siê najlepsze w mieœcie! wed³ug rodowitego przemyœlanina). Jako, ¿e nie mog³o zabrakn¹æ uczty kulturalnej (trochê kulturwy), nasze nogi i pe³ne brzuszki podrepta³y w kierunku kina. Pani w kasie powiedzia³a, ¿e na seans mo¿emy wejœæ jak bêdzie co najmniej 10 sprzedanych biletów, a na razie sprzeda³a trzy. Nie myœl¹c wiêc d³ugo nasza trójka kupi³a brakuj¹ce kilka biletów, i wygodnie rozsiad³a siê w fotelach. Tytu³ filmu "W.I. Warschawsky-detektyw w szpilkach" mówi sam za siebie.

Dzieñ jedenasty(PKS)
Przemyœl-Krasiczyn-Przemyœl Mapa: 20 kB

Takiego dnia jeszcze nie by³o. Autobusem PKS-u dojechaliœmy do KRASICZYNA. Po prawej stronie od drogi rozci¹ga siê park krajobrazowy który otacza zamek Krasickich. Podczas naszego pobytu zamek by³ w remontowany, mieliœmy wiêc mo¿liwoœæ podziwiaæ jego elewacjê i zewnêtrzny wygl¹d. Na nasze szczêœcie, druciana krata która broni³a wejœcia na dziedziniec, by³a zamontowana tak, ¿e tworzy³a nad ziemi¹ 30 [cm] szparê, dziêki której Ta-Sta i ja mogliœmy podziwiaæ równie¿ arkadowy dziedziniec. Krzysztof, jako ten który przestrzega prawo zosta³ na "czatach", czyli po prostu zatopi³ wzrok w mapie okolic. Po dwugodzinnym wa³êsaniu siê po parku, przyjecha³ autobus który zabra³ nasze trio z powrotem do Miasta.

Dzieñ dwunasty, ostatni (PKP)
Poci¹giem do Krakowa

P.S. Wycieczka pozostanie na d³ugo w mojej pamiêci. Je¿eli masz kilka dni wolnych zastanów siê czy nie warto powtórzyæ naszej trasy (mo¿e z pewnymi modyfikacjami?).
przeœlij swoje uwagi i spostrze¿enia do autora strony, £ukasza





Strona utworzona dnia 13-04-1999

Ostatnia modyfikacja pliku: 5.01.2026, 0:13:51 CET
JesteÅ›
739021
gościem od 1.06.2000.
Dziękuje.
Napisz do autora strony
e-mail
YouTube ... Follow me on Strava Blog mojej żony - zapraszam!!! Aktualizacja
4.01.2026
Copyright © 1999-2026 - Å�ukasz ZieliÅ„ski. All Rights Reserved.